Teksty literackie

— O, Zaratustro — rzekł do mnie — przychodzę, abym cię do twego ostatniego grzechu skusił. Nad ranem znów poruszyły się nieco naprzód polskie oddziały. . Winicjusz - chrześcijaninem. Jak przepowiedział Kali, rozpoczynała się ulewa. Nos i uszy ci obetnę, gardła nie wezmę, bo to kata własność. – Dziś. Radzę ci tylko i proszę: wśród tych wszystkich przy- krości, trudów i tęsknot pamiętaj, jaki był nasz plan przy twoim wyjeździe. Zdrada. Wiedział już, jak uganiać się wśród podwodnych raf za tłustymi miętusami i płaskimi flądrami, jak dobywać z jam mięczaki, zakopane pośród alg i porostów, a także nauczył się tej sztuczki, że, goniąc rybę, wpływał jednym oknem kajuty zatopionego na dnie morza okrętu, a wypływał drugim. Ty wszakże — musisz oszukiwać: znam cię na tyle. - Chleb jak chleb, a1e to czeladnik sprawi, to synek, ten z klas, do domu zajrzy, a powiadają, że i sam młynarz żadnej nie przepuści. . - Kpiliście - mówię - że stroi się w cudze pióra, więc wrócił do dawnego nazwiska.